Dlaczego nielegalne złomowanie zagraża środowisku?

Rosnące zainteresowanie stanem planety, jakie obserwujemy w ostatnich latach, w widoczny sposób wpływa na niezliczoną liczbę branż. Całe społeczeństwa świadomie zwracają już uwagę na pochodzenie kupowanych produktów. Skupiają się przy tym także na ich jakości, wiążącej się przecież ściśle z cyklem życia danego wyrobu.

Oprócz tego, niezwykle istotną kwestią okazują się sprawy dotyczące ponownego wykorzystania surowców. To, co można zrobić na przykład z butelek PET potrafi zainteresować chyba każdego. Nic więc dziwnego, że recykling znajduje się obecnie na ustach wielu – nie tylko znanych aktywistów. W artykule tym zajmować będziemy się jedną z jego form, największą uwagę poświęcając konsekwencjom wynikającym z lekceważenia ochrony środowiska. Serdecznie zapraszamy do dalszej lektury.

Konsekwencje prawne

Według polskiego prawa – mówi ekspert z łódzkiej firmy Caban Recykling – samochód nienadający się do dalszej jazdy, powinien zostać oddany do stacji zajmującej się demontażem. Placówki te upoważnione są do wystawienia odpowiedniego zaświadczenia, pozwalającego wyrejestrować auto i zrezygnować z dalszego opłacania ubezpieczenia OC. Czasem jednak kierowcy – skuszeni perspektywą zarobku – decydują się na skorzystanie z usług, jakie oferuje im tak zwana szara strefa.

Nie jest bowiem tajemnicą, że dzięki temu za swój samochód otrzyma się więcej pieniędzy, niż podczas wizyty na autoryzowanym złomowisku. Z drugiej strony chciwość lub brak odpowiedniej wiedzy mogą być fatalne w skutkach. Formalne pozbycie się czterech kółek – poprzez pozorną sprzedaż lub zgłoszenie fikcyjnej kradzieży – oraz bezprawne rozłożenie ich na czynniki pierwsze wiąże się z niemałymi karami finansowymi, a nawet latami pozbawienia wolności.

Zanieczyszczenie powietrza i gleby

Mimo tego proceder nadal trwa, a nielegalne skupy pojazdów zarządzane są przez ludzi, którzy nie liczą się także z pozostałymi następstwami takiej działalności. Rozbiórka odbywająca się w tych miejscach, prowadzi między innymi do zalania rynku wątpliwej jakości częściami zamiennymi. Niedokładne weryfikowanie ich jakości niejednokrotnie bywało już przyczyną tragicznych wypadków. Elementy, jakie ewidentnie nie nadają się do sprzedaży, są zaś zwyczajnie porzucane w lasach bądź spalane. Mowa tu chociażby o oponach, których opary zawierają wyjątkowo szkodliwe substancje. Kolejny wielki problemem stanowi niedbalstwo przy spuszczaniu płynów eksploatacyjnych. Oleje silnikowe, płyny hamulcowe czy czynniki klimatyzacji nieprzelane do żadnego pojemnika, wsiąkają w glebę, przy okazji zanieczyszczając również wody gruntowe. To podejście oczywiście diametralnie różni się od tego, co spotkać można na oficjalnych stacjach demontażu pojazdów. Na ich podstawowe wyposażenie składają się przecież trwałe zbiorniki i urządzenia odsysające.

Problem ogromnych rozmiarów

Statystki wykazują, że nawet 80% komponentów wchodzących w skład samochodu da się przeznaczyć do recyklingu. Działania szarej strefy powodują natomiast, że szkło, plastik, tekstylia, polimery oraz inne gotowe do dalszej obróbki tworzywa lądują na ukrytych wysypiskach. Skali problemu, przez brak należytych danych, nie da się nawet właściwie oszacować. Nic też nie wskazuje na to, by ten proceder w najbliższym czasie się zakończył. Jedno jest pewne – nielegalne złomowanie niesie za sobą katastrofalne skutki dla środowiska naturalnego. Co więcej, trwałe skażenie zagraża nie tylko nam, lecz również pokoleniom, które dopiero się pojawią.

Read Previous

6 najczęściej spotykanych systemów bezpieczeństwa w samochodzie

Read Next

Transport pojazdu z USA do Europy. Jak to wygląda w praktyce?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *