Najczęstsze awarie samochodu podczas podróży

Nawet najbardziej szczegółowo zaplanowany wyjazd może zostać zakłócony przez niespodziewaną awarię samochodu. Choć w niektórych przypadkach można samodzielnie wykonać drobną naprawę, niestety niejednokrotnie zdarzają się poważne usterki, do których konieczne jest wezwanie pomocy. Holowanie to jeden z najszybszych sposobów rozwiązania problemu z samochodem. W zależności od preferencji, kierowca może zabrać zarówno pasażerów, jak i auto do miejsca docelowego lub do najbliższego warsztatu, w którym pojazd zostanie naprawiony. Jakie są najczęstsze awarie podczas podróży i czy da się ich uniknąć?

Przebita opona

To jeden z najczęstszych problemów w czasie podróży. Nikt nie jest w stanie dojrzeć i ominąć wszystkich przedmiotów leżących na drodze, zwłaszcza jeżeli są to niewielkie gwoździe lub śruby. Różnego rodzaju odpady są najczęstszą przyczyną uszkodzenia ogumienia. Jak temu zaradzić? Niestety kierowca ma ograniczone możliwości, jednak może skutecznie przygotować się na skutki przebitej opony. Przed wyjazdem należy sprawdzić stan opony dojazdowej, a dokładnie mówiąc jej ciśnienie. Jeżeli kierowca nie posiada kompresora, warto wybrać się na stację benzynową wyposażoną w tego typu urządzenie i sprawdzić ciśnienie. Jeżeli jest ono bardzo niskie, oponę należy napompować i ponownie sprawdzić po dwóch godzinach. Jeżeli wartość jest identyczna, można śmiało stwierdzić, że opona jest przygotowana do jazdy.

Natomiast jeżeli ciśnienie znacząco spadło, z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że jest dziura. Wówczas, należy udać się do warsztatu wulkanizacyjnego, gdzie ogumienie zostanie naprawione. Warto pamiętać, że w przypadku przebitej opony i braku zapasowego ogumienia nie wolno kontynuować jazdy. W takiej sytuacji najbezpieczniejszym wyjściem z sytuacji jest wezwanie lawety.

Brak oleju silnikowego

Nie jest to typowa awaria, jednak zbyt niski poziom oleju może spowodować zatarcie silnika i w konsekwencji całkowite uszkodzenie jednostki napędowej. Szczególnie starsze modele aut mają tendencję do spalania oleju. W przypadku długich wyjazdów należy zabrać odpowiedni zapas. W przypadku gdy kontrolka informująca kierowcę o zbyt niskim poziomie oleju zaświeci się, nie wolno kontynuować jazdy i należy wezwać pomoc, ponieważ może się okazać, że pojawiła się nieszczelność i samo dolanie oleju nie wystarczy. Holowanie pojazdu do warsztatu jest najrozsądniejszą opcją.

Awaria sprzęgła

Sprzęgło, tak jak wiele innych części w samochodzie jest elementem eksploatacyjnym, dlatego w trakcie użytkowania pojazdu stopniowo się zużywa. Jeżeli podczas jazdy nie będzie możliwości przełączania biegów, a przekładnia zacznie wydobywać z siebie niepokojące dźwięki, istnieje duża szansa na to, że zużyciu uległo właśnie sprzęgło. Pod żadnym pozorem nie wolno kontynuować dalszej jazdy, należy wezwać pomoc i udać się do najbliższego warsztatu, w których mechanicy wymienią zużyty element na nowy.

Uszkodzony alternator

Gdy podczas jazdy samochodem nagle zostanie odcięte zasilanie, w pierwszej kolejności należy podejrzewać rozładowany akumulator. Jednak czasem prawdziwa przyczyna tkwi w innym miejscu. Alternator to niezwykle ważna część w każdym pojeździe, która jest odpowiedzialna za doładowywanie akumulatora w trakcie jazdy. Jeżeli alternator ulegnie uszkodzeniu, wówczas akumulator zacznie stopniowo się rozładowywać. Czy w takim przypadku możliwa jest samodzielna naprawa? Niestety nie. Należy zdecydować się na holowanie i pojechać do najbliższego warsztatu, w którym mechanicy muszą wymienić zużyty alternator na nowy oraz jeżeli to możliwe, naładować ponownie akumulator.

Artykuł powstał dzięki uprzejmości firmy Pomoc Drogowa Starczewski z Poznania.

Poprzedni artykuł

Jak optymalnie wykorzystać flotę pojazdów firmowych?

Następny artykuł

Jeep Cherokee – SUV z charakterem

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *