Pogoda a prawdopodobieństwo wystąpienia awarii

Na prawidłowe działanie wszystkich układów w samochodzie wpływa nie tylko ich prawidłowa eksploatacja, ale także szereg czynników, na które kierowca nie ma wpływu. Często zdarzają się sytuacje, kiedy pojazd odmawia posłuszeństwa bez żadnej wyraźnej przyczyny.

W takich przypadkach najczęstszym winowajcą okazuje się być… pogoda. Sprawdźmy zatem w jaki sposób warunki atmosferyczne mogą przyczynić się do wystąpienia awarii samochodu.

Mróz i śnieg – pewne kłopoty?

Podirytowani kierowcy, którzy w mroźny poranek bezskutecznie próbują odpalić swoje samochody, to niezwykle częsty obrazek, jaki możemy oglądać dosłownie każdej zimy.

W większości przypadków przyczyną takiego stanu rzeczy jest akumulator.

Niskie temperatury sprzyjają jego szybkiemu rozładowaniu, a jeżeli dodamy do tego fakt, że w większości kilkuletnich samochodów rozruszniki zaczynają wykazywać już znaczące oznaki zużycia, przez co pobór prądu przy próbie uruchomienia jest znacznie wyższy, problemy z odpaleniem nie są niczym niezwykłym. Jednak winowajcą nie zawsze okazuje się słaby akumulator.

Nowoczesne samochody są wręcz naszpikowane elektroniką, która często okazuje się mało odporna na wilgoć.

Kilkudniowy postój na mrozie może sprawić, że pod wpływem nagromadzonej wilgoci dojdzie do zwarcia w pewnych obszarach elektronicznych.

W najlepszym wypadku będzie to oznaczało brak możliwości włączenia świateł lub błędne informacje wyświetlane na ekranie komputera. Może się jednak zdarzyć, że nadgorliwy „elektroniczny stróż” uzna zaistniałą sytuację za poważną awarię i uniemożliwi uruchomienie silnika. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem okazuje się pomoc drogowa.

Naprzemiennie występujące dodatnie i ujemne temperatury mogą być też przyczyną wystąpienia problemów ze skrzynią biegów.

Wystarczy, że w osłonie cięgła pojawi się drobna nieszczelność, przez którą do mechanizmu dostanie się wilgoć. W momencie wystąpienia mrozów woda zamarznie, co skutecznie uniemożliwi zapięcie przełożenia i w rezultacie doprowadzi do unieruchomienia pojazdu.

Wiosna i lato to także trudny okres

Mogłoby się wydawać, że wraz z nastaniem wiosny samochody zaczynają być eksploatowane w znacznie łatwiejszych warunkach, jednak nie jest to do końca prawdą. Już przy pierwszych cieplejszych dniach, mogą zacząć ujawniać się pewne problemy, które są następstwem nagłej zmiany temperatur. Pierwszym z nich jest zatkana odma odpowietrzająca, umiejscowiona w pokrywie zaworów silnika. Jeżeli zimą samochód był używany głównie na krótkich trasach, olej silnikowy nie osiągał optymalnej temperatury pracy, co sprawiło, że zaczęła wytrącać się w nim woda. Zmiana temperatury powoduje, że wilgoć zaczyna kompensować się w postaci gęstej, lepkiej mazi, potocznie nazywanej masłem. Jeżeli dojdzie do zatkania odmy, pojawią się problemy z uruchomieniem silnika – obroty biegu jałowego zaczną się obniżać tuż po odpaleniu a jednostka napędowa zgaśnie. Zatkana odma może być też przyczyną „wydmuchania” uszczelki pokrywy zaworów, co prowadzi do powstania wycieków oleju.

W okresie zimowym mało jest sytuacji, kiedy płyn chłodniczy osiąga temperaturę inicjującą uruchomienie termowentylatora. Na kilka miesięcy zapominamy zatem o istnieniu takiego urządzenia. Jeżeli w tym czasie czujnik temperatury cieczy chłodzącej uległ uszkodzeniu, przekonamy się o tym dopiero wiosną lub latem, podczas pierwszego postoju w ulicznym korku. W takiej sytuacji konieczne okaże się holowanie, gdyż jazda z niesprawnym układem chłodzenia bardzo szybko doprowadzi do uszkodzenia głowicy, a koszty usunięcia takiej awarii mogą okazać się bardzo wysokie.

Autor artykułu:
Artykuł przygotowała firma Drogowi Pomocnicy z Warszawy zajmująca się całodobową pomocą drogową.

Tekst zewnętrzny, artykuł sponsorowany

0 0 votes
Ocena artykułu:

Read Previous

Auto z Niemiec – jak na tym zyskać, a nie stracić

Read Next

Kupowanie przyczepy, na czym się skupić?

Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments